Chcesz zaoszczędzić swój cenny czas i pieniądze?
Nic nie trwa wiecznie, dlatego przedstawiamy Ci bezpieczne i proste rozwiązanie, które zaoszczędzi Twój czas i pieniądze. W Nadano przetworzenie 30 paczek jednego klienta to jakieś 3–4 minuty. Ustawiasz raz profil swojego klienta i dostarczasz dane odbiorców — resztą zajmujemy się my. Z obsługą poradzi sobie każdy, jest prosta i przyjemna. Bez różnicy, ile paczek jest od klienta — generujemy plik do importu w kilka minut, bez błędów.
Sprawdź za darmo przez 14 dni — masz 800 paczek do przetworzenia i pełną pomoc. Bez zobowiązań, bez instalacji.

Problem
Ile zajmuje Ci wprowadzenie i wydruk 50 paczek od jednego klienta?
W Nadano to kilka minut i paczki są oklejone — bez przepisywania i bez pomyłek w kwotach. Twojej pracy jest w tym 2–3 minuty; resztę program robi sam, a Ty w tym czasie stoisz przy ladzie.

Proces
Jak to działa?
Przetworzenie danych jest proste i ma tylko trzy kroki. Na końcu Nadano generuje plik do masowego importu w Twoim panelu franczyzobiorcy.
Dodajesz profil klienta
Przez prosty, intuicyjny i dobrze opisany kreator. Ustawiasz metody rozliczenia, gabaryty i wszystkie niezbędne dane. Robisz to raz na klienta.

Wrzucasz dane odbiorców
Wybierasz gabaryty i dodajesz dane w dowolnym formacie: zdjęcie tekstu — nawet pisanego ręcznie — oraz listy przesyłane przez klientów wszystkimi kanałami elektronicznymi.

Nadano przetwarza i sprawdza
Wyłapuje błędy i generuje prawidłowy plik, wolny od poprawek, gotowy do importu w Twoim panelu.


Po co
Zamykasz punkt o czasie
Godziny, które dziś schodzą na przepisywanie cudzych list, wracają do Ciebie w całości. Nie w formie „lepszej organizacji pracy" — tylko wieczoru, w którym nie siedzisz nad arkuszem.
20 hmiesięcznie — przy dwóch klientach hurtowych i tysiącu paczek. Tyle mniej więcej trwa pięć popołudni.

Kto to robi
Nie musisz być jedyną osobą w punkcie, która to potrafi
Wielu właścicieli było na szkoleniu z przygotowania pliku importu i radzi sobie sami. Kłopot rzadko leży w tym, czy Ty umiesz — tylko w tym, że przy każdej liście musisz to robić właśnie Ty. Pracownik nie chce ruszać czegoś, w czym łatwo o kosztowną pomyłkę, więc robota wraca do Ciebie. Nadano rozdziela to na dwie różne czynności.
Ty ustawiasz
Dane nadawcy, kurier, gabaryty, zasady pobrań. To są decyzje, których nikt za Ciebie nie podejmie — i dlatego przechodzi je właściciel. Zajmuje kilka minut, a przy pierwszym kliencie przechodzimy to z Tobą przez telefon.
Pracownik wykonuje
Wkleja wiadomość od klienta, sprawdza podświetlone pozycje, pobiera plik. Nie wybiera formatu, nie przepisuje kwot, nie decyduje o gabarycie — to wszystko jest już ustawione i program tego pilnuje.
Przeszkolenie pracownika bierzemy na siebie
Nie musisz nikogo uczyć ani tłumaczyć drugi raz tego, co sam przerabiałeś. Przechodzimy pierwsze nadanie razem z osobą, która będzie to robić na co dzień — telefonicznie albo przez ekran, w Waszych godzinach pracy. Potem zostaje czat w aplikacji, dostępny przez całą dobę, i przycisk „Nie wiem" przy każdym polu kreatora, który tłumaczy i podpowiada wartość.
Start
Jak zacząć?
Trzy kroki. Pierwsze dwa robisz raz, trzeci powtarzasz przy każdej liście od klienta.
Zakładasz konto
Wybierasz swój punkt z listy — wpisujesz miasto — i nadajesz PIN. Prosto i bezpiecznie, w przeglądarce. Bez e-maila, bez hasła, bez karty.
Załóż kontoUstawiasz pierwszego klienta
Dane nadawcy, kurier, gabaryty, zasady pobrań. To są decyzje, których nie zgadniemy za Ciebie, więc trzeba je podać raz. Zajmuje kilka minut, a mogę przejść to z Tobą przez telefon.
Wrzucasz listę i pobierasz plik
Wiadomość z WhatsAppa, arkusz, PDF albo zdjęcie kartki. Sprawdzasz podświetlone pozycje i importujesz plik w panelu epaki — tak jak zawsze.
Po 14 dniach nic się nie naliczy. Nie podajesz karty, więc nie mamy z czego pobrać. Jeśli nie wrócisz — konto po prostu wygasa i nikt do Ciebie nie dzwoni z ofertą.
Twoje liczby
Ile czasu odzyskujesz
Nawet bardzo dobry pracownik wpisuje maksymalnie 40 paczek na godzinę — przy pełnym skupieniu, bez telefonu i bez klienta przy ladzie. Godzina takiej pracy kosztuje Cię około 35 zł pełnego kosztu pracodawcy. Kolumna „W Nadano" to Twój czas — sprawdzenie i klik; program liczy dłużej, ale w tym czasie stoisz przy ladzie. Koszt policzony dla Dostępu: 350 zł miesięcznie plus 0,25 zł za paczkę.
| Paczek miesięcznie | Ręcznie zajmuje | W Nadano | Koszt z Dostępem | Czas, który wraca |
|---|---|---|---|---|
| 1000 | 25 h | 30 min | 600 zł | 25 h |
| 3000 | 75 h | 2 h | 1100 zł | 74 h |
| 5000 | 125 h | 3 h | 1600 zł | 123 h |
Dziś
75 ze 160 godzin miesiąca schodzi na przepisywanie
Z Nadano
2 h ze 160 — reszta wraca do Ciebie
Kwot pobrania nie zmienia sam
Przepisuje je dokładnie tak, jak podał klient. Jeśli czegoś nie jest pewien — pyta, zamiast zgadywać.
Sumę widzisz przed nadaniem
Porównujesz ją z zestawieniem od hurtownika jednym spojrzeniem. Niezgodność wychodzi na ekranie, a nie po tygodniu przy rozliczeniu.
Za nasz błąd płacimy my
Źle odczytana kwota pobrania — oddajemy ją do 1 000 zł. Przy wpisywaniu ręcznym za pomyłkę płaci punkt.
Wpisz swoje liczby, jeśli chcesz zobaczyć rachunek na własnym wolumenie:
Nadano przetwarza taki wolumen ok. 3 h miesięcznie — w tym czasie obsługujesz punkt, aplikacja liczy sama. Wyliczone z pomiaru: 100 paczek to 3 minuty sprawdzania i 10 minut przetwarzania.
Przewagi
Dlaczego Nadano, a nie kolejny etat
Program nie zastępuje Twojej pracy przy ladzie. Zastępuje najgorszą jej część — przepisywanie cudzych list.
Robotę można oddać
Ustawiasz klienta raz, a potem listę obsłuży dowolna osoba z obsługi — bo nie ma już czego wybierać ani przepisywać. Przestajesz być jedyną osobą w punkcie, która to potrafi.
Nie chodzi na urlop
Nie bierze L4, nie odchodzi w środku października i nie trzeba go wdrażać od nowa. Działa tak samo w poniedziałek rano i w sobotę przed świętami.
Bezpieczne i zgodne z RODO
Dane odbiorców kasujemy po 7 dniach, zdjęć nie zapisujemy w ogóle, serwery w Unii. Umowę powierzenia przetwarzania dostajesz przy rejestracji, nie na prośbę.
Odpowiedzialność bierzemy my
Za pomyloną przez nas kwotę pobrania oddajemy do 1 000 zł. Przy wpisywaniu ręcznym za pomyłkę płaci punkt — tutaj płacimy my.
Czyta każdą wiadomość i każdy plik
WhatsApp, e-mail, Telegram, SMS. Excel, CSV, TXT, PDF, zrzut ekranu. I zdjęcie kartki pisanej ręcznie.
Pilnuje kwot pobrań
Sumę całej partii widzisz przed eksportem. Kwoty nie są zmieniane automatycznie — nigdy.
Uczy się każdego klienta osobno
Zasady ustawiasz raz. Przy kolejnej liście program już je zna i nie pyta o to samo.
Cennik
Dwie drogi. Wybierasz Ty
Wszystkie ceny netto — VAT odliczasz w całości. Nie ma opłaty wstępnej, nie ma umowy na czas określony i nie ma nic, co odnawia się samo bez Twojej wiedzy.
Kupujesz pakiet paczek
Płacisz raz, korzystasz kiedy chcesz. Żadnej opłaty miesięcznej i żadnego zobowiązania na kolejny miesiąc.
- Paczka kosztuje 0,50 zł
- Ważny bezterminowo — nic nie przepada z końcem miesiąca
- Skończą się? Kupujesz ten sam pakiet jeszcze raz
- Żadnej opłaty miesięcznej i żadnego zobowiązania
Wykupujesz Dostęp
Stała opłata za korzystanie z programu. Paczki doładowujesz w dowolnej liczbie, po znacznie niższej stawce — nie musisz kupować gotowego pakietu.
- Paczka kosztuje 0,25 zł — połowę ceny z pakietu
- Doładowujesz dowolną liczbę paczek, bez sztywnych pakietów
- Jeden Dostęp = jedno stanowisko pracujące jednocześnie
- Kończy się z końcem opłaconego okresu — bez wypowiedzeń
Raz dodane paczki nigdy nie przepadają
Saldo paczek nie ma terminu ważności ani limitu wykorzystania. Nie kasuje się na koniec miesiąca, nie kasuje się przy wyłączeniu Dostępu i nie kasuje się po roku. Kupujesz tysiąc paczek, zużywasz przez pół roku — Twoja sprawa.
Gwarancja
Za nasze pomyłki płacimy własną gotówką
Każdy sprzedawca mówi, że jego program jest dokładny. My bierzemy za to odpowiedzialność finansową.
Nie obejmuje dwóch rzeczy i mówimy o nich wprost: danych, które wpiszesz albo poprawisz ręcznie, oraz pliku zmienionego po pobraniu. Dane odbiorców kasujemy po 7 dniach, zdjęć nie zapisujemy w ogóle.
Wątpliwości
Pytania, które padają najczęściej
Odpowiadam na nie od razu, żeby nie zostały w głowie po rozmowie.
Boję się, że nie dam rady w dwa tygodnie.
Dlatego przez cały okres próbny masz swojego opiekuna, który przeprowadzi Cię krok po kroku — łącznie z ustawieniem pierwszego klienta przez telefon. Po teście zostaje pełne wsparcie: czat w aplikacji przez całą dobę i telefon w godzinach pracy. Nie zostajesz sam z ekranem.
A jak system pomyli kwotę?
Kwot pobrań nie zmienia nigdy sam — sumę całej partii widzisz przed pobraniem pliku. A jeśli mimo to źle odczyta kwotę, oddajemy ją do 1 000 zł, przez 14 dni od pobrania pliku. Przy wpisywaniu ręcznym za pomyłkę płacisz Ty; tutaj płacimy my.
Mój klient przysyła bazgroły.
Do tego to jest. Czyta pismo odręczne ze zdjęcia kartki — weź najgorszą kartkę, jaką masz, i sprawdź ją w teście. Nie poradzi sobie? Nic nie płacisz i wiesz to w pięć minut.
Czy mój pracownik się tego nauczy?
Nie musisz go uczyć — robimy to my. Przechodzimy pierwsze nadanie razem z osobą, która będzie pracować na co dzień, telefonicznie albo przez ekran. Do nauczenia jest zresztą niewiele: wkleja wiadomość od klienta, sprawdza podświetlone pozycje i pobiera plik. Trudniejszy jest kreator klienta, ale ten przechodzi właściciel raz na klienta, a każde pole ma przy sobie przycisk „Nie wiem”, który tłumaczy i podpowiada wartość.
Byliśmy na szkoleniu i sami składamy plik importu. Po co nam to?
Bo pytanie nie brzmi, czy Pan potrafi, tylko czy musi to robić Pan. U większości punktów, które to umieją, umie to jedna osoba — właściciel. Pracownik nie chce ruszać czegoś, gdzie pomyłka w kwocie pobrania kosztuje realne pieniądze, więc każda lista wraca na Pana biurko. W Nadano ustawia Pan klienta raz, a potem listę obsłuży dowolna osoba z obsługi, bo nie ma już czego wybierać ani przepisywać.
Co, jeśli epaka zmieni format pliku?
To nasze zadanie, nie Twoje. Format pliku importu pilnujemy po swojej stronie i aktualizujemy bez dopłat — dlatego w ogóle warto mieć to jako program, a nie własny szablon w Excelu.
A jeśli stracę klienta hurtowego?
Saldo paczek nie ma terminu ważności i nie przepada. Zostaje na koncie do czasu, aż pojawi się kolejny klient. Dostęp możesz w tym czasie wyłączyć — kończy się z końcem opłaconego okresu, bez wypowiedzeń.
Robię sam plik do importu.
To dobra droga i nikt Ci jej nie odbiera — tylko sprawdzać błędy i tak musisz sam, przy każdej liście i po każdym kliencie. My bierzemy to na siebie: zapamiętane zasady każdego klienta, kontrola kodów i kwot, numer nadania do reklamacji i odpowiedzialność finansowa do 1 000 zł.
Co z moimi danymi?
Dane odbiorców kasujemy po 7 dniach, zdjęć nie zapisujemy w ogóle, a umowę powierzenia przetwarzania dostajesz przy rejestracji.
Sprawdź na własnej liście
14 dni i 800 paczek za darmo, bez podawania karty. Dni liczymy od pierwszej wrzuconej listy, nie od rejestracji — spokojnie poczekasz na dostawę od hurtownika. Weź najgorszą wiadomość, jaką dostałeś od klienta.
Wolisz zapytać człowieka?
Odbieram osobiście, siedem dni w tygodniu.